25. Zryta Zabłocona Cicha Biała Zgniła Kuchenna Nadjeziorna Międzywojewódzka Pobożocielna Trzystapięćdziesięciotrójkowa Serpentyna/Skolopendra wokół Wielkich Partęczyn

Na samym wstępie chciałem pozdrowić wszystkich maruderów, malkontentów, niszczycieli dobrej zabawy, frustratów, zgorzknialców, roszczeniowców, upierdliwców oraz tych, którzy sieją defetyzm. Wiem co sobie pomyśleliście. Coś w stylu: „No debil. Niedorozwój. Co ten Maron znowu za kretyńskie i skomplikowane tytuły wymyśla. Niedługo będą one dłuższe niż sama treść wpisu!”. A ja na to: „Jak na lato,CzytajCzytaj dalej „25. Zryta Zabłocona Cicha Biała Zgniła Kuchenna Nadjeziorna Międzywojewódzka Pobożocielna Trzystapięćdziesięciotrójkowa Serpentyna/Skolopendra wokół Wielkich Partęczyn”

19. Meandrujący Pająk Kantylsko-Świecki, a w dalszej części Zbiczeńska Pętla z Mykologią w tle

Ehhh, jak zwykle jakiś długi nic nie mówiący czytelnikom tytuł. Co ten Maron odwala, zamiast wędrować, to wymyśla jakieś enigmatyczne historie. Oczywiście jak zawsze wszystko się wyjaśni na łamach wpisu. Bardzo długo zastanawiałem się nad tytułem posta z tą wycieczką. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, nazwy wycieczek tak zwanych „wokół komina” biorę przeważnie od miejscowościCzytajCzytaj dalej „19. Meandrujący Pająk Kantylsko-Świecki, a w dalszej części Zbiczeńska Pętla z Mykologią w tle”

15. Pod górkę i z górki, przez wąwozy i nad kilkoma jeziorami do Konojad

Biorąc się za dzisiejszy wpis, doszedłem do wniosku, że niniejsza trasa jest bardzo analogiczna do poprzedniej. Jest dużo wody, jest grodzisko nad wodą, jest też trochę torów (nie tyle co ostatnio, ale zawsze); są też pola i lasy (te występują praktycznie zawsze, ale to inna sprawa) 😀 Wycieczkę rozpoczynamy na ulicy Wczasowej, mniej więcej przyCzytajCzytaj dalej „15. Pod górkę i z górki, przez wąwozy i nad kilkoma jeziorami do Konojad”