Rozdział I – Laskowice – Smętowo – Morzeszczyn

Jak już zdążyliście zauważyć, moje wycieczki są bardzo przewrotne. Dlatego przygodę z magistralą zacząłem od środka, to znaczy od Laskowic Pomorskich. Dlaczego akurat tam? Odpowiedź jest prosta. Z Brodnicy jest najlepszy i najszybszy dojazd 😀 Arrivką z przesiadką w Grudziądzu, aczkolwiek w obecnym rozkładzie chyba nawet dwa pociągi są bezpośrednie. Laskowice są węzłem kolejowym leżącymCzytajCzytaj dalej „Rozdział I – Laskowice – Smętowo – Morzeszczyn”

Zamiast Wstępu

Rozpoczynamy kolejną wycieczkę. A właściwie cały cykl wycieczek. Już od dawna kiełkował we mnie pomysł dotarcia z buta do Gdańska. Tylko na raz się nie da. Znaczy teoretycznie się da, tylko jest to wyczyn delikatnie mówiąc hardcorowy, trzeba by pokonać odległość około 200 km za jednym podejściem. Oczywiście jest to możliwe, ale dla tych IronCzytajCzytaj dalej „Zamiast Wstępu”

Szlak Czerwony/Czarny//Niebieski/Camino/Zielony/Żółty (Czyli Praktycznie Każdy) – Toruń Główny – Bydgoszcz Wschód

Dawno nie byłem w Toruniu. Ostatnio w zeszłym roku przy wycieczce z Golubia (https://maronwedruje.com/2024/05/11/szlak-zolty-5-golub-dobrzyn-torun/). Wtedy wędrowaliśmy żółtym szlakiem i Camino, a skończyliśmy na stacji kolejowej Toruń Główny. Więc naturalną kontynuacją powinna być trasa w stronę Inowrocławia, gdyż „Muszelka” dalej prowadzi mniej więcej tam. Ja jednak złamałem ten schemat (jak to ja) i udałem się wCzytajCzytaj dalej „Szlak Czerwony/Czarny//Niebieski/Camino/Zielony/Żółty (Czyli Praktycznie Każdy) – Toruń Główny – Bydgoszcz Wschód”

Szlak Niebieski/Zielony – Z Iławy nad Jeziorakiem i innymi jeziorami do Susza

To jedziemy, znaczy idziemy. Tym razem… znowu do Iławy. Już tu byliśmy wielokrotnie. W tym roku: (https://maronwedruje.com/2025/03/17/wokol-komina-13-aczkolwiek-troche-szlakami-z-jablonowa-do-ilawy/), w zeszłym roku aż 2 razy: (https://maronwedruje.com/2024/05/19/szlak-zolty-czesc-1-ilawa-lubajny/) oraz (https://maronwedruje.com/2024/06/16/wokol-komina-12-sladem-dawnej-linii-kolejowej-nr-251-do-ilawy/) no i w 2023 też się zdarzyło (https://maronwedruje.com/2023/07/17/szlak-zolty-czesc-1-ilawa-ostrowite-kolo-jablonowa/). Co mnie tak do tego miasta ciągnie? To co lubię najbardziej, czyli jeziora i las. Chyba wszyscy to lubią, zwłaszcza jakCzytajCzytaj dalej „Szlak Niebieski/Zielony – Z Iławy nad Jeziorakiem i innymi jeziorami do Susza”

Szlak Niebieski/Żółty/Czerwony – Z Gronowo przez Chełmżę do Kornatowa

Jak do tej pory wszystkie trasy w tym sezonie były „wokół komina”. Ale ileż można się wokół niego kręcić. Grozi rzygiem. Także postanowiłem wziąć się za trasy znakowane, zwane też”szlakowymi”. Jedziemy autobusem do Gronowa. Znajduje się ono na drodze krajowej nr 15 przed Toruniem. Jest tam duży kompleks szkół zawodowych. Ogólnie to planowałem wyruszyć zCzytajCzytaj dalej „Szlak Niebieski/Żółty/Czerwony – Z Gronowo przez Chełmżę do Kornatowa”

„The day the railway died”

Dzisiejszy wpis i jego tytuł nie jest przypadkowy. Bowiem na początku kwietnia przypada kilka ważnych rocznic. Drugiego dnia tego miesiąca 2005 roku zmarł Nasz Polski Papież Jan Paweł II. A trzeciego 2000 roku umarło coś innego. Skończyła się pewna epoka. Nastąpiło tak zwane ostre cięcie. Jednego dnia pociągi osobowe przestały kursować na 1028 kilometrach liniiCzytajCzytaj dalej „„The day the railway died””

15. Pod górkę i z górki, przez wąwozy i nad kilkoma jeziorami do Konojad

Biorąc się za dzisiejszy wpis, doszedłem do wniosku, że niniejsza trasa jest bardzo analogiczna do poprzedniej. Jest dużo wody, jest grodzisko nad wodą, jest też trochę torów (nie tyle co ostatnio, ale zawsze); są też pola i lasy (te występują praktycznie zawsze, ale to inna sprawa) 😀 Wycieczkę rozpoczynamy na ulicy Wczasowej, mniej więcej przyCzytajCzytaj dalej „15. Pod górkę i z górki, przez wąwozy i nad kilkoma jeziorami do Konojad”

14. Naddrwęczno – Nadbryniczno – Nadpissiakowo – Dwustuósemkowa Niedzielna Impresja o Poranku

Znowu tego Marona pogrzało, co on za dziwne tytuły wpisów wymyśla? Wszystko się wyjaśni wraz z czytaniem 😀 Obudziłem się przed 4 rano, jak to zwykle bywa przy Świętej Niedzieli. Pomyślałem sobie: „A c**j tam, trzeba iść na wycieczkę”. Poczekałem jeszcze troszkę aż się rozjaśni (bo nie ma co marnować baterii telefonu na zdjęcia wCzytajCzytaj dalej „14. Naddrwęczno – Nadbryniczno – Nadpissiakowo – Dwustuósemkowa Niedzielna Impresja o Poranku”

13. Z Jabłonowa nad Karasiem do Iławy

Pogoda, jak to pogoda – rządzi się swoimi prawami. Zwłaszcza w tym okresie. Nieprzypadkowe bowiem są przysłowia typu: „W marcu jak w garncu” albo „Kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy trochę lata”. Raz temperatura dochodzi do prawie dwudziestu stopni na plusie, a następnego dnia pada śnieg i jest trzaskający mróz. Nawet w ciągu jednego dniaCzytajCzytaj dalej „13. Z Jabłonowa nad Karasiem do Iławy”

Węgierska Górka – Hala Miziowa

Drugi dzień naszej wędrówki rozpoczęliśmy już o szóstej rano, gdyż mieliśmy pociąg o 6:50. Szybkie ogarnięcie, śniadanko, pakowanko i o wpół do siódmej byliśmy w drodze na dworzec, która jak już wspomniałem w poprzednim poście, zajmuje około 10 minut. Zatem po chwili byliśmy na miejscu. Przywitał tam nas piękny widok na jezioro Żywieckie, czego nieCzytajCzytaj dalej „Węgierska Górka – Hala Miziowa”