Szlak Czerwony/Czarny//Niebieski/Camino/Zielony/Żółty (Czyli Praktycznie Każdy) – Toruń Główny – Bydgoszcz Wschód

Dawno nie byłem w Toruniu. Ostatnio w zeszłym roku przy wycieczce z Golubia (https://maronwedruje.com/2024/05/11/szlak-zolty-5-golub-dobrzyn-torun/). Wtedy wędrowaliśmy żółtym szlakiem i Camino, a skończyliśmy na stacji kolejowej Toruń Główny. Więc naturalną kontynuacją powinna być trasa w stronę Inowrocławia, gdyż „Muszelka” dalej prowadzi mniej więcej tam. Ja jednak złamałem ten schemat (jak to ja) i udałem się wCzytajCzytaj dalej „Szlak Czerwony/Czarny//Niebieski/Camino/Zielony/Żółty (Czyli Praktycznie Każdy) – Toruń Główny – Bydgoszcz Wschód”

Szlak Niebieski/Zielony – Z Iławy nad Jeziorakiem i innymi jeziorami do Susza

To jedziemy, znaczy idziemy. Tym razem… znowu do Iławy. Już tu byliśmy wielokrotnie. W tym roku: (https://maronwedruje.com/2025/03/17/wokol-komina-13-aczkolwiek-troche-szlakami-z-jablonowa-do-ilawy/), w zeszłym roku aż 2 razy: (https://maronwedruje.com/2024/05/19/szlak-zolty-czesc-1-ilawa-lubajny/) oraz (https://maronwedruje.com/2024/06/16/wokol-komina-12-sladem-dawnej-linii-kolejowej-nr-251-do-ilawy/) no i w 2023 też się zdarzyło (https://maronwedruje.com/2023/07/17/szlak-zolty-czesc-1-ilawa-ostrowite-kolo-jablonowa/). Co mnie tak do tego miasta ciągnie? To co lubię najbardziej, czyli jeziora i las. Chyba wszyscy to lubią, zwłaszcza jakCzytajCzytaj dalej „Szlak Niebieski/Zielony – Z Iławy nad Jeziorakiem i innymi jeziorami do Susza”

Szlak Czarny/Czerwony/Niebieski – Z Nowego Miasta Lubawskiego przez Wzgórza Dylewskie oraz śladami przedwojennej linii kolejowej do Samborowa

Jeśli widzimy w tytule NML (Nowe Miasto Lubawskie, byliśmy tu już kiedyś podczas wycieczki do Piaseczna (https://maronwedruje.com/2023/07/31/wokol-komina-5-nml-lidzbark-piaseczno/) oraz do Iławy (https://maronwedruje.com/2024/06/16/wokol-komina-12-sladem-dawnej-linii-kolejowej-nr-251-do-ilawy/), to wiadomo, że wycieczka musi odbyć się w dzień powszedni, bo tylko wtedy jeżdżą tam autobusy. Znaczy w weekendy też jeżdżą, ale pierwszy jest dopiero koło 10, więc trochę późno na całodzienne łażenie. MamyCzytajCzytaj dalej „Szlak Czarny/Czerwony/Niebieski – Z Nowego Miasta Lubawskiego przez Wzgórza Dylewskie oraz śladami przedwojennej linii kolejowej do Samborowa”

Szlak Niebieski/Żółty/Czerwony – Z Gronowo przez Chełmżę do Kornatowa

Jak do tej pory wszystkie trasy w tym sezonie były „wokół komina”. Ale ileż można się wokół niego kręcić. Grozi rzygiem. Także postanowiłem wziąć się za trasy znakowane, zwane też”szlakowymi”. Jedziemy autobusem do Gronowa. Znajduje się ono na drodze krajowej nr 15 przed Toruniem. Jest tam duży kompleks szkół zawodowych. Ogólnie to planowałem wyruszyć zCzytajCzytaj dalej „Szlak Niebieski/Żółty/Czerwony – Z Gronowo przez Chełmżę do Kornatowa”

„The day the railway died”

Dzisiejszy wpis i jego tytuł nie jest przypadkowy. Bowiem na początku kwietnia przypada kilka ważnych rocznic. Drugiego dnia tego miesiąca 2005 roku zmarł Nasz Polski Papież Jan Paweł II. A trzeciego 2000 roku umarło coś innego. Skończyła się pewna epoka. Nastąpiło tak zwane ostre cięcie. Jednego dnia pociągi osobowe przestały kursować na 1028 kilometrach liniiCzytajCzytaj dalej „„The day the railway died””

15. Pod górkę i z górki, przez wąwozy i nad kilkoma jeziorami do Konojad

Biorąc się za dzisiejszy wpis, doszedłem do wniosku, że niniejsza trasa jest bardzo analogiczna do poprzedniej. Jest dużo wody, jest grodzisko nad wodą, jest też trochę torów (nie tyle co ostatnio, ale zawsze); są też pola i lasy (te występują praktycznie zawsze, ale to inna sprawa) 😀 Wycieczkę rozpoczynamy na ulicy Wczasowej, mniej więcej przyCzytajCzytaj dalej „15. Pod górkę i z górki, przez wąwozy i nad kilkoma jeziorami do Konojad”

14. Naddrwęczno – Nadbryniczno – Nadpissiakowo – Dwustuósemkowa Niedzielna Impresja o Poranku

Znowu tego Marona pogrzało, co on za dziwne tytuły wpisów wymyśla? Wszystko się wyjaśni wraz z czytaniem 😀 Obudziłem się przed 4 rano, jak to zwykle bywa przy Świętej Niedzieli. Pomyślałem sobie: „A c**j tam, trzeba iść na wycieczkę”. Poczekałem jeszcze troszkę aż się rozjaśni (bo nie ma co marnować baterii telefonu na zdjęcia wCzytajCzytaj dalej „14. Naddrwęczno – Nadbryniczno – Nadpissiakowo – Dwustuósemkowa Niedzielna Impresja o Poranku”

13. Z Jabłonowa nad Karasiem do Iławy

Pogoda, jak to pogoda – rządzi się swoimi prawami. Zwłaszcza w tym okresie. Nieprzypadkowe bowiem są przysłowia typu: „W marcu jak w garncu” albo „Kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy trochę lata”. Raz temperatura dochodzi do prawie dwudziestu stopni na plusie, a następnego dnia pada śnieg i jest trzaskający mróz. Nawet w ciągu jednego dniaCzytajCzytaj dalej „13. Z Jabłonowa nad Karasiem do Iławy”

Hala Miziowa – Pilsko i z powrotem

Kolejny dzień wyprawy rozpoczął się podobnie jak poprzedni o godzinie 6 rano. Nie było już słonecznie i bezchmurnie, jak to miało miejsce dnia poprzedniego, nie padało, za to na niebie pojawiły się małe obłoki. Ogólnie chcieliśmy jeszcze dzień wcześniej zaatakować ze schroniska szczyt Pilska, jednak stwierdziliśmy, że to bez sensu po tak długiej wyprawie jeszczeCzytajCzytaj dalej „Hala Miziowa – Pilsko i z powrotem”

Październikowo-Listopadowe Cmentarze

W związku z jutrzejszymi i „pojutrzejszymi” uroczystościami, to jest Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym (Nie, nie ma takiego dnia „Święto Zmarłych”) tematyka dzisiejszego postu może być tylko jedna. Ale nie mam tu na myśli naszych znanych i ogarniętych cmentarzy, które pewnie większość z nas w tych dniach odwiedza; ale stare i czasami zarośnięte nekropolie ewangelickieCzytajCzytaj dalej „Październikowo-Listopadowe Cmentarze”