Co to znowu za po***** tytuł w trakcie świąt? Czy ten Maron znowu coś ćpiał? Owszem. Ćpię piękno otaczającej nas przyrody. Pochłaniam zapachy lasu. Zapachu pól raczej nie polecam, bo o tej porze roku, to przeważnie gnojówka. Ale wiosną i latem „można, jak najbardziej. Jeszcze jak”. „Nawet trzeba”. Nawiasem mówiąc, zawsze myślałem, że mój sezonCzytajCzytaj dalej „21. 30 na 20 Czyli Późnojesienne (albo przedzimowe) deszczowe bobrowanko nad Bachotkiem. I nie tylko, bo jeszcze inne sprawy”
Tagi archiwum: Tama Brodzka
19. Meandrujący Pająk Kantylsko-Świecki, a w dalszej części Zbiczeńska Pętla z Mykologią w tle
Ehhh, jak zwykle jakiś długi nic nie mówiący czytelnikom tytuł. Co ten Maron odwala, zamiast wędrować, to wymyśla jakieś enigmatyczne historie. Oczywiście jak zawsze wszystko się wyjaśni na łamach wpisu. Bardzo długo zastanawiałem się nad tytułem posta z tą wycieczką. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, nazwy wycieczek tak zwanych „wokół komina” biorę przeważnie od miejscowościCzytajCzytaj dalej „19. Meandrujący Pająk Kantylsko-Świecki, a w dalszej części Zbiczeńska Pętla z Mykologią w tle”
„The day the railway died”
Dzisiejszy wpis i jego tytuł nie jest przypadkowy. Bowiem na początku kwietnia przypada kilka ważnych rocznic. Drugiego dnia tego miesiąca 2005 roku zmarł Nasz Polski Papież Jan Paweł II. A trzeciego 2000 roku umarło coś innego. Skończyła się pewna epoka. Nastąpiło tak zwane ostre cięcie. Jednego dnia pociągi osobowe przestały kursować na 1028 kilometrach liniiCzytajCzytaj dalej „„The day the railway died””
12. Śladem dawnej linii kolejowej nr 251 do Iławy
Kolejna wycieczka należy do kategorii „Wokół komina”, jednak równie dobrze mogłaby znaleźć się w wycieczkach oznaczonych, gdyż nie potrzeba do niej mapy i na prawdę ciężko się zgubić. Ale przejdźmy do konkretów. Jak możemy domyślić się z tytułu wpisu, wycieczka ta ma charakter wybitnie kolejowy. Tym razem nigdzie nie jedziemy, ani autobusem, ani pociągiem. ZatemCzytajCzytaj dalej „12. Śladem dawnej linii kolejowej nr 251 do Iławy”