A więc (wiem, że nie zaczyna się zdania, ani akapitu, a tym bardziej całego rozdziału/książki od słów „a więc”, ale jest to celowy zabieg literacki, żeby wzbudzić Waszą czujność i zainteresowanie treścią) 😀 Zatem… A więc…. nadszedł ten marcowy okres w roku, kiedy to śniegi zaczynają się powoli roztapiać (cytując Georga Harrisona z zespołu TheCzytajCzytaj dalej „22. Z Wąbrzeźna. Po prostu”