2. Przez Drużyny, Kruszynki, Lisa Młyn i o wiele więcej do Brzozia

Kolejna nieoznaczona trasa (czyli nie szlakiem, tylko po zwykłych drogach) prowadzi z Brodnicy do Brzozia Lubawskiego (w okolicy jest jeszcze Brzozie Polskie, więc proszę uważać) Brzozie Lubawskie leży przy dawnej drodze krajowej 15 (bo niedawno powstała obwodnica Nowego Miasta Lubawskiego i prowadzi ona troszkę inną trasą) i znajduje się w powiecie nowomiejskim; a do Brzozia Polskiego należy skręcić z piętnastki w Wielkim Głęboczku w kierunku Sugajna i leży ono w powiecie brodnickim.

Naszą trasę zaczynamy z centrum Brodnicy i idziemy na początku ulicą Sądową, mijamy rondo toruńskie niedaleko restauracji U Bosmana i wchodzimy w równoległą do Sądowej ulicę Wojska Polskiego. Mniej więcej w połowie jej długości po prawej stronie mijamy sklep Hildebrandt. Idziemy dalej prosto do końca asfaltu i skręcamy w prawo w szutrową ulicę Rataja. Po prawej stronie mamy domki jednorodzinne, a po lewej jest już koniec miasta, więc towarzyszą nam pagórkowate pola. Idziemy chwilę tą ulicą, po czym skręcamy w podobną drogę w lewo, która prowadzi lekko pod górkę. Jest to ulica Siewna. Na początku idziemy przez pola, a po wejściu na górę z obu stron rozpoczynają się sady jabłkowe. Kiedy się odwrócimy, ujrzymy piękną panoramę naszego miasta.

Dalej wchodzimy do lasu, a za nim mijamy były przejazd kolejowy z linią 209, o której była mowa przy okazji wycieczki do Jabłonowa. Na skrzyżowaniu po lewej stronie mamy wieś Bartniki, a po prawej Kruszynki.

My jednak idziemy dalej prosto i skręcamy w prawo w asfaltową drogę dopiero we wsi Drużyny. Wędrujemy przed siebie przez pola do Kruszyn Szlacheckich i przechodzimy przez tor linii 208. Przed przejazdem spotykamy wspomniany już wcześniej szlak czerwony do Jabłonowa, jednak on za torami skręca w lewo, a my idziemy dalej prosto do centrum wsi. Po lewej stronie mijamy mały sklep spożywczy, a po prawej plac zabaw i boisko. Następnie skręcamy w pierwszą ścieżkę w prawo, która doprowadzi nas do skrzyżowania z niebieskim szlakiem do Ostrowitego. Idziemy dalej prosto do wsi Lisa Młyn nad jeziorem Wysokie Brodno. Warto przy okazji wspomnieć, że przy ośrodku agroturystycznym rośnie pomnik przyrody, to jest grusza napoleońska, która jest jedną z najstarszych grusz w Polsce.

Wędrujemy około 2 km brzegiem jeziora, aż do miejsca gdzie po prawej stronie będziemy widzieć bagniste tereny, a po lewej będzie mała dzika plażyczka. Tam idziemy prosto w wąską ścieżkę, która prowadzi stromo pod górkę, a równolegle prowadzi stromy wąwóz, którym po obfitych opadach płynie rzeczka. Chwilę idziemy przez las, po czym wychodzimy z niego i znowu idziemy wzdłuż pól. W tym miejscu są to przeważnie pola kukurydzy.

Przed nami widzimy charakterystyczną wieżę, jest to kościół pw. Św. Jakuba Apostoła w Żmijewie. Przechodzimy obok niego, mijamy skrzyżowanie z drogą powiatową Brodnica – Łąkorz i idziemy dalej prosto według drogowskazów na Brzezinki.

Droga ta jest porośnięta lipami z obydwu stron. Idziemy chwilę szosą, jednak nie wchodzimy do wsi, tylko przed zabudowaniami skręcamy w polną drogę w lewo obok kapliczki. Dalej droga prowadzi prosto w kierunku północnym, mijamy kilka pomników przyrody i wchodzimy do lasu jak i na teren Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Następnie mamy kilka delikatnych zakrętów w prawo i dochodzimy do drogi powiatowej Zbiczno – Jajkowo. Tu spotykamy się ze znanym już nam żółtym szlakiem, jednak on skręca w lewo, a my idziemy jeszcze chwilę prosto, aż do napotkania zielonego szlaku. Skręcamy wraz z nim w lewo i idziemy około pół kilometra razem. Mijamy most na Skarlance, za nim szlak skręca w lewo, a my idziemy w prawo drogą pod górkę i w lekkim wąwozie.

Po osiągnięciu szczytu droga zaczyna łagodnie opadać, kończy się las i teren Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Jest tu także granica województw, wychodzimy z kujawsko-pomorskiego i wchodzimy w warmińsko-mazurskie. Po jakimś czasie szutrowa droga zamienia się w asfaltową i pojawiają się pierwsze zabudowania wsi Szafarnia. Jest to inna Szafarnia, niż ta chopinowska, którą znamy z żółtego szlaku, tamta leży w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Przechodzimy przez wieś i dochodzimy do kolejnej, to jest do Tereszewa. Tam dochodzimy do skrzyżowania, przy którym stoi biały kościół pw. Św. Antoniego.

Na skrzyżowaniu kierujemy się na prawo w kierunku wsi Kąciki. Droga prowadzi kilkoma zakrętami i zawijasami do wsi Kaługa. Tam mamy dawną stację kolejową na linii kolejowej 251 Tama Brodzka – Iława. Zaczyna się tam też ścieżka rowerowa do Radomna (gdyż jest to granica województwa) która prowadzi dawnym starotorzem. Jest tam plac zabaw oraz miejsce parkingowe wraz z kilkoma tabliczkami informacyjnymi. Po minięciu dawnego toru krzyżujemy się ze szlakiem Camino Polaco.

Idziemy dalej prosto do mostu na Drwęcy, a po prawej stronie mamy jezioro Nielbark, które jest doskonałym miejscem dla wędkarzy. Idąc dalej mijamy wieś o tej samej nazwie. Dochodzimy do centrum wsi i skręcamy w prawo na skrzyżowaniu w ulicę Strumykową.

Przechodzimy obok Ochotniczej Straży Pożarnej i wychodzimy dalej ze wsi. Wędrujemy dalej około 3 km wśród pól malowniczą trasą z ładnymi widoczkami i osiągamy wieś Brzozie Lubawskie; dochodzimy do skrzyżowania z główną drogą, gdzie mamy przystanek autobusowy i koniec naszej wycieczki.

Opublikowane przez Maron_wędruje

Pochodzę z Brodnicy w kujawsko-pomorskim, lubię piesze wycieczki po okolicy i nie tylko

6 myśli na temat “2. Przez Drużyny, Kruszynki, Lisa Młyn i o wiele więcej do Brzozia

Dodaj odpowiedź do World by Photo Anuluj pisanie odpowiedzi