Kolejny dzień wyprawy rozpoczął się podobnie jak poprzedni o godzinie 6 rano. Nie było już słonecznie i bezchmurnie, jak to miało miejsce dnia poprzedniego, nie padało, za to na niebie pojawiły się małe obłoki. Ogólnie chcieliśmy jeszcze dzień wcześniej zaatakować ze schroniska szczyt Pilska, jednak stwierdziliśmy, że to bez sensu po tak długiej wyprawie jeszczeCzytajCzytaj dalej „Hala Miziowa – Pilsko i z powrotem”